Menu

KOSZYKARSKI ANTYBLOG

słoneczne myśli o polskiej koszykówce w ogóle i koszykówce dziewcząt w szczególności

Naiwność

antyblog3

Człowiek to jednak jest naiwny. Bardzo długo miałem nadzieję, ze koszykarskie środowisko jakoś się porozumie by nie wywoływać wojny na tonącym okręcie. Potem liczyłem, że chociaż będziemy świadkami merytorycznej dyskusji nad problemami naszej dyscypliny… Niestety ani jedno, ani drugie nie miało miejsca. Trudno za merytoryczną dyskusję uznać sporadyczne publikacje prasowe. Biorąc przykład z niedawno finiszujących z kampanią samorządowców obiecuje się tam wszystko wszystkim. Coraz bardziej zasadne pytanie brzmi, nie, co kandydaci chcą zrobić, tylko, co elektorat chce usłyszeć od kandydata. Dobry kandydat to wszystko obieca. Rozbawił mnie szczególnie Grzegorz, który ni z gruszki ni z pietruszki obwieścił w Sportowych Faktach, że „w pierwszej kolejności warto byłoby znaleźć nową formułę szkolenia wojewódzkiego” (sic!). Nagle się okazało, że szkolenie wojewódzkie jest potrzebne? Kamień z serca…

 

Wywiad obfituje zresztą w wiele ciekawych stwierdzeń. Grzegorz twierdzi, że „sytuacja finansowa była bardzo zła” i „obecnie jest całkiem nieźle, zadłużenie jest systematycznie zmniejszane”. Pytanie brzmi, czy Grzegorz kłamie w wywiadzie czy w sprawozdaniu z czteroletniej działalności? Cyfry, jakie zawarte są w sprawozdaniu są jednoznaczne – „strata za lata ubiegłe odniesione na Fundusz własny” na początku kadencji wynosiła minus 602 829,19 a na końcu kadencji pozycja ta wynosi minus 3 512 500. Czyli systematycznie zmniejszane zadłużenie na przestrzeni czterech lat wyraża się powiększeniem tego zadłużenia o ponad 2,9 miliona złotych!

Grzegorz podaje za sukces fakt, że obie ligi mają sponsora. Ciekawe jak na takie zdanie reagują przedstawiciele klubów żeńskich, które z tytułu tego sponsora nie mają nawet złotówki korzyści! Wielu niegdyś śmiało się z quasi profesjonalizmu PLKK kierowanej przez Wiesława Zycha. Dziś wiele klubów z rozrzewnieniem wspomina samochody, które otrzymywały od ligi, dziś jest różowo tylko na reklamach Taurona.

Sukcesy sportowe reprezentacji młodzieżowych to także pieśń przeszłości. Gdy Grzegorz obejmował fotel prezesa pięć naszych kadr młodzieżowych grało w Dywizji A, dziś grają tam już tylko trzy. Także seniorskie sukcesy są dyskusyjne. Grzegorz szczyci się awansem obu kadr do ME zapomina, że seniorzy poprzednią kadencję Zarządu kończyli na 9 miejscu w Europie, a w obecnej byli na miejscach 17 i 21. Seniorki podobnie… w Rydze w 2009 były 11, teraz zajmowały miejsca 11 (na własnych parkietach) a do kolejnych Mistrzostw nie wywalczyły awansu!

Jak widać z powyższych przykładów Grzegorz Bachański osiąga zdecydowanie lepsze wyniki głównie od Grzegorza Bachańskiego ;). Sprawozdanie Zarządu też zaczyna się od pochwalenia się, że dwa ostatnie lata zakończyły się dodatnim wynikiem finansowym 2013 – 1,4 miliona, 2014 – 1,1 miliona, szkoda, że zapomnieliśmy o dwóch pierwszych latach rządów Grzegorza gdzie strata wynosiła odpowiednio 2011 – 4,3 miliona i 2012 – 0,9 miliona. W sprawozdaniu finansowym są też inne ciekawostki. Tani związek, jakim chwali się Grzegorz, w ciągu czterech lat jego rządów na wynagrodzenia wydał 13,6 miliona złotych! To mniej więcej tyle ile w tych latach przeznaczył na koszykówkę jej główny sponsor Tauron! Nie należy też zapominać, że w tym samym okresie zobowiązania długoterminowe (czyli głównie kredyty, pożyczki i inne zobowiązania finansowe) wzrosły z 0,00 na koniec 2011 roku do 3,2 miliona na koniec 2014 roku. Czy można to nazwać stabilizacją finansów?

Sprawozdanie Zarządu to nie tylko cyfry to także kilka innych ciekawostek. W dziale wnioski z poprzednich zebrań jest wniosek Andrzeja Pstrokońskiego „o powołanie komisji sportu, dzieci i młodzieży”, znajduje się przy nim dopisek „sprawami koszykówki dzieci i młodzieży zajmuje się Komisja Szkoleniowa”. To świetna wiadomość! Konia z rzędem temu, kto w sprawozdaniu znajdzie więcej szczegółów o tej Komisji, poza informacją, że kieruje nią Zdzisław Kassyk. W sprawozdaniu jest wiele informacji i raport z pracy różnych komisji, o działalności Komisji Szkoleniowej nie ma ani słowa. Czy ta sfera działania Związku jest aż tak nieistotna ;).

Andrzej Pstrokoński złożył też kilka innych wniosków. Z lektury Sprawozdania Zarządu wynika między innymi, że zrealizowano wniosek o „opracowanie programu pomocy szkoleniowej dla trenerów i nauczycieli (w kategoriach do U 14 włącznie)”. Ciekawe gdzie jest ten program? Wniosek o opracowanie kryteriów naboru do szkolenia centralnego (akcent na wysokie umiejętności w technice indywidualnej) też został zrealizowany. Znów zdziwienie. Nie pracuję, na co dzień w szkoleniu centralnym, więc mogę nie wiedzieć, ale może ktoś pokaże mi te kryteria… Wniosek o opracowanie kryteriów selekcji w szkoleniu centralnym. Też zrealizowany… ktoś coś wie? Wniosek o rozwiązanie departamentu sędziowsko – komisarskiego. Wniosek niezrealizowany. Ktoś wie, dlaczego? Jakieś wyjaśnienie? Wniosek o powołanie w departamencie sportu nowego wydziału - banku informacji PZKosz (informacje o zespołach i zawodnikach w Europie) też nie został zrealizowany. Dlaczego? Pomijam, że z nieznanych przyczyn wnioski nie były głosowane na Walnym Zebraniu, ale jeżeli już zamieszcza się stan ich realizacji to można by pokusić się o coś więcej niż: zrealizowano, nie zrealizowano…

We wnioskach znalazła się też uchwała z poprzedniego Walnego w sprawie kadr wojewódzkich. Autorom coś się chyba pomyliło. To nie wniosek, to wola najwyższej władzy Związku. Co oznacza hasło „w trakcie realizacji”? Co do tej pory zrobiono? Na bezpośrednie pytanie Grzegorz odparł mi, że w uchwale nie określono terminów, więc zrobi coś jak mu się zachce…

Niby kilka dni do wyborów, a ja w ogóle nie czuję żadnych emocji. Nie czuję emocji, choć liczenie głosów wskazuje, że Grzegorz Bachański i duet Zieliński-Sęczkowski idą łeb w łeb. Nie czuję emocji, choć o końcowym wyniku może decydować pojedynczy głos. Ostatnie wydarzenia w polskim baskecie sprawiły, że nabrałem dystansu do polskiej koszykówki. Prezesi WZKosz nie chcą się spotkać w Ministrem Sportu, mają do tego prawo, ale po co niektórzy wygadują aż takie głupoty? Prezes Kassyk mówi, że nie dostaje pieniędzy z MSiT… to znaczy, że w Małopolsce nie ma kadry wojewódzkiej młodzika? Naprawdę w turniejach kadr Małopolska nie grała za ministerialne pieniądze? Czy wiceprezes PZKosz ds. szkolenia się po prostu w tych sprawach nie orientuje? Inny okręg na Walne Zebranie wysyła dwóch komisarzy, którzy nawet nie są w Zarządzie tego Związku. Czy taka była wola jego członków? Czy tych delegatów wybrało Walne Zebranie, czy Zarząd tego Związku? Czy to są przejawy dbałości o polską koszykówkę czy dbałość o własne małe interesy…

Zawsze, gdy biorę udział w wyborach staram się poznać startujące osoby, ich program, zamierzenia. Tego wymaga elementarna uczciwość. Dlatego rozmawiałem ze wszystkimi kandydatami na Prezesa PZKosz. Czy inni też tak zrobili? To szczególnie ważne, gdy nie reprezentuje się tylko siebie, ale także ludzi, którzy Cię wybrali. W polskiej koszykówce takie drobiazgi nie są istotne. Program jest tu zupełnie nieistotny, ważniejsze jest, co można zyskać lub stracić. Przeraża mnie, gdy słyszę, że jakiś sędzia spadł z ligi, bo jego okręg jest „niepokorny” to jakieś szaleństwo. Czy zawsze będziemy podzieleni na „ich” i „nas”? Czy w tej grze ważne jest tylko zwycięstwo? Za wszelką cenę? Ja tak nie potrafię. Ja chcę wygrać, bo jestem lepszy, chcę przekonywać do swoich racji, rozmawiać, wypracowywać kompromisy.

Nigdy nie wyznawałem zasady, że zwycięzca bierze wszystko. Tego uczyli mnie moi szefowie, świętej pamięci Wojciech Pietkiewicz, Janusz Paturalski, Krzysztof Bielak… Gdy kilka lat temu o fotel Prezesa POZKosz rywalizowali Krzysztof Bielak i Bogusław Witkowski, zaraz po zwycięstwie Krzysztof zaoferował miejsce w Zarządzie swojemu rywalowi. Dziś obaj pracują razem w Zarządzie POZKosz. Po obu stronach zjazdowej barykady są ludzie koszykówki, są dobre pomysły, są ważne kontakty i wpływy. My, samobójczo, chcemy te pozytywne wartości dzielić, mnożyć urazy i konflikty. W imię czego, osobistych ambicji? Naiwnie powiem… szkoda…

© KOSZYKARSKI ANTYBLOG
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci